Oceniaj, odpowiadaj na pytania i dziel się informacjami – zostań lokalnym przewodnikiem Google

/ SEO
pozycjonowanie lokalne

Lokalni przewodnicy Google, bo tak nazywa się nowa, globalna społeczność zbudowana wokół wyszukiwarki giganta z Mountain View, pomagają przybliżać i odkrywać otaczający nas świat. W zamian za dzielenie się informacjami z innymi użytkownikami otrzymamy wiele korzyści. Jakich? O tym za chwilę.

 

Kto może zostać lokalnym przewodnikiem Google?

Z programu Lokalni przewodnicy możemy korzystać we wszystkich miejscach, w których dostępna jest usługa Google Maps. Aktualnie skorzystamy z usługi Google Maps  w ponad 40 krajach i językach, w tym w Polsce. Aby zostać lokalnym przewodnikiem, wystarczy mieć aktywne konto Google, ukończone 18 lat i korzystać z aplikacji jako osoba prywatna. Google zastrzega, że wkład firm i stron firm nie będzie w żaden sposób wliczany do poziomu ani korzyści Lokalnego przewodnika. Pełną informację na temat warunków korzystania z programu znajdziesz pod adresem: https://www.google.com/local/guides/rules/.

 

Uwaga na firmę o nazwie Lokalni Przewodnicy!

Na polskim rynku funkcjonuje przedsiębiorstwo o nazwie Lokalni Przewodnicy. Jest to podmiot niezwiązany z Google, prowadzący niezależną działalność gospodarczą. Firma oferuje m.in. płatną usługę obecności w Google Maps. Należy pamiętać, że Google nie pobiera opłat za założenie i utrzymanie wizytówki Google Moja Firma, więc każdy przedsiębiorca może samodzielnie i bez ponoszenia kosztów utworzyć konto w usłudze i stać się widocznym na mapach. Przestrzegamy przed tego typu działaniami, których ostatnio jest coraz więcej na naszym rodzimym rynku.

 

Lokalny przewodnik, czyli kto?

No dobrze, ale kim jest lokalny przewodnik i po co to wszystko? Głównym celem programu jest nadanie „ludzkiego wymiaru” Mapom Google. Zachęcenie użytkowników do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami i odpowiadanie na pytania innych internautów nadało aplikacji nowego charakteru. Informacje gromadzone dzięki Lokalnym przewodnikom pomagają użytkownikom z całego świata podejmować na bieżąco przemyślane decyzje. Google sugeruje, aby opisy i recenzje zamieszczane w ramach Lokalnych przewodników były unikalne, szczegółowe i nieoczywiste. Dodawanie ogólnikowych i powtarzających się komentarzy nie przynosi dla programu wartości dodanej. Google idzie nawet o krok dalej i zapowiada, że lokalni przewodnicy, którzy będą zamieszczać identyczne opinie o różnych lokalizacjach, zostaną automatycznie usunięci z programu. Google nakłania do pisania recenzji, ale i sam zadaje pytania…

Lokalni przewodnicy

 

W jakich sytuacjach Google najczęściej poprosi nas o pomoc?

Najwięcej pytań do Lokalnych przewodników kierowanych jest przy okazji odwiedzania przez nich lokali i punktów gastronomicznych – kawiarni, barów, pubów lub restauracji. Przykładowe pytania jakie zada nam Google to:

  • Czy w danym lokalu panowała romantyczna atmosfera?
  • Czy dany lokal serwuje desery?
  • Czy dany lokal serwuje alkohol?
  • Jak drogie jest to miejsce?
  • Czy w danym lokalu zapłacimy kartą?

Pytania Google

Ponadto Google premiuje dodawanie nowych miejsc na mapie oraz aktualizowanie informacji w już istniejących punktach (np. numer telefonu, nowa lokalizacja itp.). Kolejnym sposobem na zdobycie punktów do rankingu jest dzielenie się zdjęciami z danego miejsca. Kiedy zrobimy fotografię w danej lokalizacji przy użyciu smartfona, Google automatycznie zapyta nas, czy chcemy ją udostępnić w ramach programu Lokalni przewodnicy. Jednak podobnie jak w przypadku recenzji, tak i przy zdjęciach Google nie zadowoli się słabej jakości fotografią. Niewyraźne, rozmazane zdjęcia będą usuwane z programu.

Lokalni przewodnicy dodawanie zdjęć

Co w zamian?

Oprócz przynależności do grupy Lokalnych przewodników i poczucia wspólnoty Google stosuje metodę marchewki (bez kija) i kusi użytkowników bonusami oraz korzyściami. Każdy zebrany w ramach usługi punkt przybliża nas do kolejnego poziomu, a te z kolei niosą za sobą adekwatne profity. I tak przykładowo przewodnik na najwyższym 5. poziomie będzie mógł testować nowe usługi i funkcje, zanim te zostaną udostępnione pozostałym użytkownikom lub udać się na zorganizowany zjazd przewodników.

Mniej doświadczeni przewodnicy (już od 1 poziomu) również mogą liczyć na dodatkowe korzyści takie jak udział w konkursach lub warsztatach i Hangoutach organizowanych przez Google. Pełny wykaz przysługujących korzyści dla poszczególnych poziomów znajdziesz pod adresem: https://support.google.com/local-guides/answer/6225851?hl=pl&ref_topic=6225845

Nowa nagroda – plakietki dla lokalnych przewodników

W listopadzie Google wprowadziło nową zachętę dla lokalnych przewodników – plakietki dla najaktywniejszych użytkowników. Nie wiążą się one z żadnymi korzyściami materialnymi, ale wyróżnią profil internauty, który mocno angażuje się w rozwój Google Maps. Można otrzymać odznaczenie:

  • Recenzenta,
  • Fotografa,
  • Pioniera,
  • Faktografa.
lokalni przewodnicy plakietki

Informację o plakietkach Google rozesłało mailowo do lokalnych przewodników.

plakietki lokalnych przewodników

Niektórzy lokalni przewodnicy od razu uzyskali nowe plakietki. Sprawdź, czy i Ty nie zostałeś Recenzentem albo Fotografem, odwiedzając zakładkę Twój wkład w Google Maps.

Obopólne korzyści, czyli układ niemal doskonały

Niewątpliwie Google udało się opracować układ niemal doskonały. Rozwój Map Google dzięki zaangażowaniu i pracy samych użytkowników może przenieść aplikację w inny wymiar. Rozwój i rozbudowa platformy dzięki wkładowi jej własnych użytkowników wydaje się być strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Póki co bacznie przyglądamy się rozwojowi tego programu i jego wpływu na rynek e-commerce.

9 thoughts on “Oceniaj, odpowiadaj na pytania i dziel się informacjami – zostań lokalnym przewodnikiem Google”

  1. Moja firma zarejestrowała wpis lokalnego przewodnika z jedną gwiazdką. Nikt w firmie nie zna człowieka . Wpisy ma Wrocław I Częstochowa a nie Opole. Jest tylko gwiazdka i nic poza tym. Jak się bronić

    1. Niestety trudno się bronić przed fałszywymi ocenami w Mapach Google (nie ważne, czy są od lokalnego przewodnika, czy zwykłego użytkownika). Można je zgłaszać za pomocą ikony flagi przy ocenie, ale jeśli nie ma tekstu przy ocenie, to prawdopodobnie Google nie uzna zgłoszenia. Jedyne co można zrobić, to odpowiedzieć na opinię pytając o powód niskiej oceny i poddając pod wątpliwość jej wiarygodność.

    1. To prawda, nagrody za uczestnictwo w projekcie nie są zachwycające, ale mimo wszystko Google dzięki Lokalnym Przewodnikom osiąga swój cel – rozwija praktycznie za darmo usługę Google Maps.

  2. Dla Polaków nie ma z tego żadnych korzyści. Wirtualne plakietki czy gamyfikacja w systemie to żadna nagroda. Swego czasu google dawało dodatkowe miejsce na koncie gmail. Okazało się, że darmowa praca nie jest nawet tyle warta. Teraz namawiają ludzi do robienia zdjęć w sklepach czyli jak najbardziej komercyjną nastawioną pod sprzedaż reklam i towarów pracę. Google! Postaraj się bardziej, bo wstyd tak żerować.

  3. ogólnie kiedyś słyszałem o rozwoju projektu że od któregoś poziomu miało być chmura 1TB, teraz tylko poziomy nic nie warte … szkoda, a lubiłem to nawet …

  4. Google po prostu dobiera się do wszystkiego co może, nie jest nowością , że dominują i w zasadzie z każdej strony zabierają się za gromadzenie danych i poszerzanie i tak już ogromnego monopolu, bo kto im zagraża… Wsyatrczy spojrzeć na jakiekolwiek zestawienia czy to na blogach , czy w magazynach typu online marketing i z łatwością zobaczyć kto przoduje w większości …

  5. Ale czy ktoś kogoś zmusza, by został przewodnikiem? Piwo, tv, ulubiony serial i wieczór z głowy.

  6. „Korzyści”? „Marchewka”? O CZYM TO??? Jakie, ku…, korzyści? Jestem na poziomie 9 (ponad 52000 pkt) i uroczyście oświadczam, że NIE MA żadnych korzyści.

    Te bzdurne plakietki mają być „korzyścią”? Cóż, wszystkie mam już na zielono. Czuję się taki „ukorzystowiony”… Jakby tak dalej rozumować, to więcej „korzyści” mam w folderze „spam” na poczcie – tam ciągle coś „wygrywam”, obiecują mi różne nagrody, czeki, noclegi, ajfony, zaproszenia na pokazy, podzielenie się sryliardami dolarów po nieżyjącym prezydencie Gabonu itp.

    Tymczasem moja skrzynka w gmailu przekroczyła niedawno 15GB i Google mi zablokowało możliwość wysyłania wiadomości – chyba że sobie wykupię dodatkowy pakiet za 90 zł / rok. I to właśnie jest prawdziwy wymiar „korzyści” ze współpracy z Google…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze artykuły na blogu:
Czy po migracji serwisu można osiągnąć wzrosty w widoczności TOP3 nawet o 350%? Okazuje się, że...
SXO, czyli search experience optimization, to działania, które wpływają na skuteczność strony...
Lejek sprzedażowy pozwala na stałe monitorowanie skuteczności sprzedaży i analizę etapów, które...
Google ciągle jest najpopularniejszą wyszukiwarką na świecie. Prawie 93% użytkowników korzysta z...
Marketing rekomendacyjny jest całkowicie naturalnym ruchem i – jak pokazują badania – skutecznym....