Czynniki rankingowe Google 2017 – ranking SEMrush

/ SEO
czynniki rankingowe semrush

Czynniki rankingowe wyszukiwarki Google są jednym z tych tematów, które zaprzątają głowy wszystkich seowców. Gdyby znać sposób działania algorytmu, w kilka chwil można by było wypozycjonować z sukcesem każdy serwis. Firma SEMrush na podstawie badań i obserwacji przygotowała autorską listę kluczowych czynników mających wpływ na pozycje w wynikach wyszukiwania. Ranking wywołał w naszej firmie gorącą dyskusję – nie wszyscy specjaliści SEO zgodzili się z zaprezentowanymi wnioskami. Co sądzimy o czynnikach rankingowych wytypowanych przez SEMrush? Poznajcie naszą opinię!

Ranking SEMrush – czynniki rankingowe 2017

Firma SEMrush dysponuje ogromną bazą słów kluczowych. Dla każdej z 600 tys. fraz przeanalizowano witryny znajdujące się w TOP100. Pod lupę wzięto różne czynniki, które mogły mieć wpływ na dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania. Na tej podstawie powstał poniższy ranking:

czynniki rankingowe SEMrush 2017

Pełny raport SEMrush dostępny jest na stronie: https://www.semrush.com/ranking-factors.

Lista SEMrush to wciąż jedynie pewna wskazówka, której nie można brać za pewnik. Niektóre z powyższych sygnałów rankingowych nie są brane pod uwagę przez wyszukiwarkę podczas tworzenia rankingu wyników wyszukiwania. Google oficjalnie potwierdziło, że np. ruch na stronie oraz wskaźniki związane z zachowaniem użytkownika (współczynnik odrzuceń, liczba sesji) nie wpływają na pozycję serwisu.

Co wpływa na pozycje serwisów? – opinie Specjalistów SEO z Artefaktu

Zestawienie SEMrush stało się powodem do burzliwej dyskusji w naszym dziale SEO. Posiadając długoletnie doświadczenie w pozycjonowaniu stron internetowych, niestety, nie możemy zgodzić się ze wszystkimi czynnikami rankingowymi, które znalazły się na powyższej liście. Co zwróciło naszą uwagę?

Czynniki behawioralne

W rankingu SEMrush cztery pierwsze pozycje zajmują czynniki behawioralne – ruch na stronie z wejść bezpośrednich, czas spędzony na stronie, liczba odwiedzonych podstron na sesję, współczynnik odrzuceń. Jeśli Google miałoby oceniać serwisy na podstawie tych wskaźników, każda witryna musiałaby posiadać kod śledzenia Google Analytics, aby wyszukiwarka miała dostęp do danych o zachowaniach użytkowników.

Pamiętajmy, że czynników behawioralnych nie można jednoznacznie interpretować i wnioskować, że współczynnik odrzuceń na poziomie 80-90% w każdym przypadku oznacza niską jakość witryny. Wskaźnik należy analizować w kontekście branży, struktury serwisu i jego celu. Np.:

  • Strony wizytówkowe mają za zadanie zaprezentować dane kontaktowe przedsiębiorcy. Po uzyskaniu numeru telefonu klient kontaktuje się bezpośrednio ze sprzedawcą lub usługodawcą, nie przechodząc na inne podstrony serwisu,
  • Strony typu one page zawsze będą miały wysoki współczynnik odrzuceń, ponieważ tutaj użytkownik nie ma fizycznej możliwości przejścia do innej podstrony serwisu.

Naszym zdaniem, gdyby Google podczas tworzenia rankingu wyników brało pod uwagę dane o zachowaniu użytkowników, musiałoby dokonać bardzo zaawansowanej analizy, aby nie „ukarać” małych, lokalnych biznesów, których obecność w internecie często sprowadza się do posiadania strony informacyjnej/wizytówkowej.

A gdzie podział się content?

Cała branża stawia teraz na wysokiej jakości teksty i content marketing. Samo Google na każdej konferencji, w każdym wystąpieniu przypomina o znaczeniu wartościowych i pomocnych dla użytkowników artykułów. Dlatego zdziwiło nas, że w rankingu SEMrush treść znalazła się dopiero w połowie stawki i została okrojona jedynie do długości.

Oczywiście, zgadzamy się z tym, że długość tekstu sama w sobie nie jest czynnikiem rankingowym, a wagę ma przede wszystkim zawartość merytoryczna i słowa kluczowe pojawiające się w treści. Mimo to uważamy, że SEMrush po macoszemu potraktował content, który według naszych obserwacji ma kluczowe znaczenie dla pozycji stron w wynikach wyszukiwania.

Słowa kluczowe i linki zawsze na TOP-ie

Zaskoczeniem nie jest dla nas obecność słów kluczowych we wszystkich elementach strony wśród czynników rankingowych SEMrush. Używanie pozycjonowanych fraz w treści, meta tagu description, znaczniku Title oraz anchor textu ma wciąż duże znaczenie dla osiągnięcia dobrych pozycji w wynikach wyszukiwania. Podobnie jest z linkowaniem, chociaż tutaj musimy pamiętać przede wszystkim o jakości odnośników, ich dywersyfikacji i naturalnym profilu linkowania.

A jak Wy oceniacie czynniki rankingowe, wytypowane przez SEMrush? Coś Was zaskoczyło i jest dla Was nowością od Google? A może uważacie, że ranking powiela tylko to, co już wiemy, a raczej podejrzewamy o algorytmie wyszukiwania Google? Podzielcie się swoim zdaniem!

8 thoughts on “Czynniki rankingowe Google 2017 – ranking SEMrush”

  1. Topy często okupują firmy z długą tradycją na rynku, inwestującą ogólnie w marketing i badania użyteczności dużo pieniędzy. Czynniki behawioralne przedstawione w raporcie są według mnie więc wypadkową inwestycji w UX. To dość oczywiste.

    1. Zgadzam się w zupełności , przyjęło się mówić , że można wypozycjonować w rankingu przy skąpym budżecie , czy na własnym doświadczeniu. Jak dla mnie to mit, a wszelkie dalsze sukcesy są w większości przypadków tak jak napisałeś wypadkowymi dobrych inwestycji, wystarczy spojrzeć na rankingi, zestawienia choćby w online marketingu, czy coś w tym stylu i łatwo to zauważyć.

  2. ten raport ni jak nie ma odzwierciedlenia w tym co zrobiłem i co działa, postawiłem wiele stron które nie mają niczego poza wizytówką google jako linki przychodzące, a odpowiedni dobór słów kluczowych w treści, dobra semantyka i trochę mikroformatów wyciągnęły je do top3 i top10. A gdzie jest staż strony? mam dowody na to że on działa, strony produktów które pojawiły się jako pierwsze w Polsce trzymają mi wysokie pozycje pomimo tylko kilku linków przychodzących, a strony konkurencyjne mają ich kilka lub kilkadziesiąt tysięcy!

  3. Jakość treści jest tu bardzo ważna, bo właśnie dzięki niej wymienione na początku parametry (czas przebywania na stronie, współczynnik odrzuceń itd.) są lepsze.

  4. Ostatnio robilem sobie wlasne Case Study i … (prawie) nic sie nie zgadza. Wyszlo mi ze niektore strony dobierane sa chyba losowo do Top 10. Jedyna prawidlowosc to, że w TOP 10 są strony raczej paroletnie raczej ze slowami kluczowymi i raczej z duza iloscia tekstu, jednak czasem sa takie odstepstwa i anomalie ze to musi byc chyba losowane a nie wyplywajace z algorytmu najlepsza na gorze 😉 Chociaz pewnie algorytm generuje te anomalie 🙂 EDIT – Do case study bralem frazy regionalne z Polskiej ziemi 🙂

    1. A teraz na temat – pierwsze 4 czynniki mozna „latwo” zafalszowac bot netami – sam takie jakis czas temu doradzilem jednej stronie gdy planowalem dla nich strategie SEO, niestety nie znam efektów, chociaz ostatnio byli w TOP 5. Bot nety moga udawac uzytkownikow – jedyne ograniczenia to ewntualne konta Google. Kolejne 5 wydaje mi sie zasadne i dosc ważne. Anhor text – zalezy – moje case study dowiiodlo ze wiekszosc stron miala linki bez anhora, jednak jedna strona na 1 miesjcu miala w wiekszosci anhory w odnosnikach 🙂 Czyli byla pozycjonowana „nielegalnie” dla Google. W wiekszosci przypadkow jak nie ma slowa kluczowego w Tytule na frazy regionalne to strona nie jest w TOP 10 – chociaz sa wyjatki i czasem w SERP pojawiaja sie strony ktore nie maja w tytule w ogole szukanej frazy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły na blogu:
Czym są wartościowe linki zewnętrzne i jak je pozyskiwać? Poznaj 10 prostych sposobów! Zapraszamy...
Celem nowej aktualizacji z sierpnia 2021 roku jest tworzenie adekwatnych do zawartości tytułów. Czy...
Czym jest link baiting i dlaczego warto korzystać z tej strategii linkowania? Poznaj sposób na...
Czy warto korzystać z tzw. clickbaitów? Jak tworzyć dobre clickbaity, które przyciągną klientów?...
Czy można wypozycjonować stronę w 3 miesiące? Można! Wystarczy czasem bardzo niewiele, aby...