Czynniki rankingowe Google 2017 – ranking SEMrush - Blog Artefakt

Czynniki rankingowe Google 2017 – ranking SEMrush

30.11.2017 / SEO
czynniki rankingowe semrush

Czynniki rankingowe wyszukiwarki Google są jednym z tych tematów, które zaprzątają głowy wszystkich seowców. Gdyby znać sposób działania algorytmu, w kilka chwil można by było wypozycjonować z sukcesem każdy serwis. Firma SEMrush na podstawie badań i obserwacji przygotowała autorską listę kluczowych czynników mających wpływ na pozycje w wynikach wyszukiwania. Ranking wywołał w naszej firmie gorącą dyskusję – nie wszyscy specjaliści SEO zgodzili się z zaprezentowanymi wnioskami. Co sądzimy o czynnikach rankingowych wytypowanych przez SEMrush? Poznajcie naszą opinię!

Ranking SEMrush – czynniki rankingowe 2017

Firma SEMrush dysponuje ogromną bazą słów kluczowych. Dla każdej z 600 tys. fraz przeanalizowano witryny znajdujące się w TOP100. Pod lupę wzięto różne czynniki, które mogły mieć wpływ na dobrą pozycję w wynikach wyszukiwania. Na tej podstawie powstał poniższy ranking:

czynniki rankingowe SEMrush 2017

Pełny raport SEMrush dostępny jest na stronie: https://www.semrush.com/ranking-factors.

Lista SEMrush to wciąż jedynie pewna wskazówka, której nie można brać za pewnik. Niektóre z powyższych sygnałów rankingowych nie są brane pod uwagę przez wyszukiwarkę podczas tworzenia rankingu wyników wyszukiwania. Google oficjalnie potwierdziło, że np. ruch na stronie oraz wskaźniki związane z zachowaniem użytkownika (współczynnik odrzuceń, liczba sesji) nie wpływają na pozycję serwisu.

Co wpływa na pozycje serwisów? – opinie Specjalistów SEO z Artefaktu

Zestawienie SEMrush stało się powodem do burzliwej dyskusji w naszym dziale SEO. Posiadając długoletnie doświadczenie w pozycjonowaniu stron internetowych, niestety, nie możemy zgodzić się ze wszystkimi czynnikami rankingowymi, które znalazły się na powyższej liście. Co zwróciło naszą uwagę?

Czynniki behawioralne

W rankingu SEMrush cztery pierwsze pozycje zajmują czynniki behawioralne – ruch na stronie z wejść bezpośrednich, czas spędzony na stronie, liczba odwiedzonych podstron na sesję, współczynnik odrzuceń. Jeśli Google miałoby oceniać serwisy na podstawie tych wskaźników, każda witryna musiałaby posiadać kod śledzenia Google Analytics, aby wyszukiwarka miała dostęp do danych o zachowaniach użytkowników.

Pamiętajmy, że czynników behawioralnych nie można jednoznacznie interpretować i wnioskować, że współczynnik odrzuceń na poziomie 80-90% w każdym przypadku oznacza niską jakość witryny. Wskaźnik należy analizować w kontekście branży, struktury serwisu i jego celu. Np.:

  • Strony wizytówkowe mają za zadanie zaprezentować dane kontaktowe przedsiębiorcy. Po uzyskaniu numeru telefonu klient kontaktuje się bezpośrednio ze sprzedawcą lub usługodawcą, nie przechodząc na inne podstrony serwisu,
  • Strony typu one page zawsze będą miały wysoki współczynnik odrzuceń, ponieważ tutaj użytkownik nie ma fizycznej możliwości przejścia do innej podstrony serwisu.

Naszym zdaniem, gdyby Google podczas tworzenia rankingu wyników brało pod uwagę dane o zachowaniu użytkowników, musiałoby dokonać bardzo zaawansowanej analizy, aby nie „ukarać” małych, lokalnych biznesów, których obecność w internecie często sprowadza się do posiadania strony informacyjnej/wizytówkowej.

A gdzie podział się content?

Cała branża stawia teraz na wysokiej jakości teksty i content marketing. Samo Google na każdej konferencji, w każdym wystąpieniu przypomina o znaczeniu wartościowych i pomocnych dla użytkowników artykułów. Dlatego zdziwiło nas, że w rankingu SEMrush treść znalazła się dopiero w połowie stawki i została okrojona jedynie do długości.

Oczywiście, zgadzamy się z tym, że długość tekstu sama w sobie nie jest czynnikiem rankingowym, a wagę ma przede wszystkim zawartość merytoryczna i słowa kluczowe pojawiające się w treści. Mimo to uważamy, że SEMrush po macoszemu potraktował content, który według naszych obserwacji ma kluczowe znaczenie dla pozycji stron w wynikach wyszukiwania.

Słowa kluczowe i linki zawsze na TOP-ie

Zaskoczeniem nie jest dla nas obecność słów kluczowych we wszystkich elementach strony wśród czynników rankingowych SEMrush. Używanie pozycjonowanych fraz w treści, meta tagu description, znaczniku Title oraz anchor textu ma wciąż duże znaczenie dla osiągnięcia dobrych pozycji w wynikach wyszukiwania. Podobnie jest z linkowaniem, chociaż tutaj musimy pamiętać przede wszystkim o jakości odnośników, ich dywersyfikacji i naturalnym profilu linkowania.

A jak Wy oceniacie czynniki rankingowe Google, wytypowane przez SEMrush? Coś Was zaskoczyło i jest dla Was nowością? A może uważacie, że ranking powiela tylko to, co już wiemy, a raczej podejrzewamy o algorytmie wyszukiwania Google? Podzielcie się swoim zdaniem!

  • Topy często okupują firmy z długą tradycją na rynku, inwestującą ogólnie w marketing i badania użyteczności dużo pieniędzy. Czynniki behawioralne przedstawione w raporcie są według mnie więc wypadkową inwestycji w UX. To dość oczywiste.

  • Bartosz Kałafut

    ten raport ni jak nie ma odzwierciedlenia w tym co zrobiłem i co działa, postawiłem wiele stron które nie mają niczego poza wizytówką google jako linki przychodzące, a odpowiedni dobór słów kluczowych w treści, dobra semantyka i trochę mikroformatów wyciągnęły je do top3 i top10. A gdzie jest staż strony? mam dowody na to że on działa, strony produktów które pojawiły się jako pierwsze w Polsce trzymają mi wysokie pozycje pomimo tylko kilku linków przychodzących, a strony konkurencyjne mają ich kilka lub kilkadziesiąt tysięcy!

  • Jakość treści jest tu bardzo ważna, bo właśnie dzięki niej wymienione na początku parametry (czas przebywania na stronie, współczynnik odrzuceń itd.) są lepsze.

  • Dariusz Głowacz

    Ostatnio robilem sobie wlasne Case Study i … (prawie) nic sie nie zgadza. Wyszlo mi ze niektore strony dobierane sa chyba losowo do Top 10. Jedyna prawidlowosc to, że w TOP 10 są strony raczej paroletnie raczej ze slowami kluczowymi i raczej z duza iloscia tekstu, jednak czasem sa takie odstepstwa i anomalie ze to musi byc chyba losowane a nie wyplywajace z algorytmu najlepsza na gorze 😉 Chociaz pewnie algorytm generuje te anomalie 🙂 EDIT – Do case study bralem frazy regionalne z Polskiej ziemi 🙂

    • Badanie SEMrush było przeprowadzone na ponad 600 000 słów kluczowych, aby właśnie zminimalizować wpływ anomalii na jego wyniki. 🙂

    • Dariusz Głowacz

      A teraz na temat – pierwsze 4 czynniki mozna „latwo” zafalszowac bot netami – sam takie jakis czas temu doradzilem jednej stronie gdy planowalem dla nich strategie SEO, niestety nie znam efektów, chociaz ostatnio byli w TOP 5. Bot nety moga udawac uzytkownikow – jedyne ograniczenia to ewntualne konta Google. Kolejne 5 wydaje mi sie zasadne i dosc ważne. Anhor text – zalezy – moje case study dowiiodlo ze wiekszosc stron miala linki bez anhora, jednak jedna strona na 1 miesjcu miala w wiekszosci anhory w odnosnikach 🙂 Czyli byla pozycjonowana „nielegalnie” dla Google. W wiekszosci przypadkow jak nie ma slowa kluczowego w Tytule na frazy regionalne to strona nie jest w TOP 10 – chociaz sa wyjatki i czasem w SERP pojawiaja sie strony ktore nie maja w tytule w ogole szukanej frazy 🙂

Również na naszym blogu
Najnowsze wpisy
Chcesz wiedzieć, jak napisać skuteczny tekst SEO na stronę internetową? Zapoznaj się z naszym...
Fanpage może być administratorem grupy. Takie rozwiązanie mogą wykorzystać marki, które chcą...
Pytania i odpowiedzi to nowa sekcja w wizytówce Google Maps. Funkcjonalność przypomina forum -...
First link count to zasada, według której nie powinniśmy umieszczać takich samych linków na danej...
Wizytówka Google Maps to doskonały sposób na promocję lokalnej działalności. Sprawdź, jak dodać...