Wyjazd firmowy do Srebrnej Góry

/ Aktualności
Srebrna Góra wyjazd integracyjny

W końcu nadszedł długo oczekiwany dzień – wyjazd firmowy! W zeszłym roku wypoczywaliśmy nad jeziorem, więc tym razem postawiliśmy na górskie krajobrazy. Cel podróży: Srebrna Góra. Standardowo, o godzinie 16:30 wszyscy zwarci i gotowi stawili się z bagażami pod portiernią. Zabraliśmy prowiant, zapakowaliśmy walizki i ruszyliśmy w drogę! Jak przystało na prawdziwą autokarową wycieczkę nie zabrakło skandowania haseł i śpiewania piosenek.

Po około dwóch godzinach dotarliśmy do hotelu. Na miejscu czekał na nas gorący żurek i stół pełen przysmaków.Twierdza Srebrna Góra

10 czerwca to nie tylko data naszego wyjazdu firmowego, ale również rozpoczęcie mistrzostw Euro 2016. Nie mogliśmy tego przeoczyć, więc w salonie urządziliśmy swoją „strefę kibica” i wspólnie oglądaliśmy mecz otwarcia Rumunia – Francja. Po piłkarskich emocjach nadszedł czas na zabawę taneczną przy akompaniamencie DJ-a. W tym roku również nie zabrakło karaoke. Znowu udowodniliśmy, że mikrofony nam nie straszne, a specjalistami jesteśmy nie tylko w zakresie marketingu internetowego. Zabawa trwała do białego rana!

SpływDrugi dzień wyjazdu rozpoczęliśmy już od 9. Śniadanie dostarczyło nam energii i wyruszyliśmy na spływ pontonowy! Dostaliśmy kapoki, dobraliśmy się w 5-6 osobowe zespoły i wyruszyliśmy w rejs. Czekało na nas niezłe wyzwanie: trasa wynosiła 11km, jednak do mety dotarli wszyscy! Niektórzy wykazali się wyjątkowym poświęceniem, wchodząc do wody i holując pontony, które utknęły na mieliźnie. Po dotarciu do celu suszyliśmy się przy ognisku, zajadając prawdziwą grochówkę z kotła oraz pstrąga z frytkami.

Po powrocie chwila na odpoczynek, a po nim kolejna atrakcja – nocne zwiedzanie  twierdzy  srebrnogórskiej  (największej górskiej twierdzy w Europie!). Odpaliliśmy pochodnię i ruszyliśmy odkrywać tajemnicze zakamarki historycznej budowli. Przewodnik wycieczki wprowadzał nas w świat XVIII-wiecznych fortów i kazamat. Mieliśmy okazję uczestniczenia w odpaleniu armaty, a jeden z naszych pracowników mógł przez chwilę wcielić się w rolę żołnierza armii pruskiej i przetestować narzędzie tortur (bez obaw, obeszło się bez ofiar! 😉 ).

Po nocnej eskapadzie, wróciliśmy do hotelu, gdzie czekało na nas ognisko. Nie obyło się bez bigosu, kiełbasek, pieczonego chleba i ziemniaków (nasze dzielne dziewczyny przygotowały ich aż 5 kg, żeby dla nikogo nie zabrakło!). Najwytrwalsi skończyli imprezę tuż po wschodzie słońca.

 

Niedziela to ostatni dzień naszej wycieczki. Zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy bagaże i ruszyliśmy w drogę powrotną do Wrocławia. Już czekamy na kolejny wyjazd!

 

Najnowsze artykuły na blogu:
Zamierzasz zorganizować promocję w sklepie internetowym? Skorzystaj z naszych wskazówek i...
Google Tag Manager to narzędzie ułatwiające wdrażanie kodów śledzących na stronę internetową bez...
Opracowana strategia content marketingowa pomaga budować rozpoznawalność marki, zwiększać...
Google przoduje na rynku wyszukiwarek. Czy Chrome może pochwalić się tak samo wysoką pozycją wśród...
Nie tylko analitycy internetowi korzystają z Google Analytics - narzędziem wspierają się także...